O mnie

Nazywam się Karina i uważam, że rozwijanie siebie to najlepsza inwestycja w życiu. Uwielbiam inspirować innych do zmiany.

Specjalizuję się w pracy z dorosłymi dziećmi alkoholików (DDA) oraz rodzin dysfunkcyjnych (DDD). Sama wychowałam się w rodzinie, w której alkohol i przemoc były na porządku dziennym. Patologia, bieda i alkoholizm obojga rodziców doprowadziły do zabrania mnie i mojego rodzeństwa do domu dziecka. W placówce opiekuńczej spędziłam prawie 9 lat i była to dla mnie druga najważniejsza życiowa lekcja,  zaraz po tragicznym dzieciństwie w domu.

Dzisiaj wiem jak pozbierać się po traumatycznych doświadczeniach i tym właśnie pragnę dzielić się na swoich warsztatach i terapiach.

Z wykształcenia jestem pedagogiem o specjalizacji opiekuńczo – wychowawczej oraz resocjalizacyjnej.

Rozwój osobowości jest mi bliski od wielu lat, ponieważ pomagałam w ten sposób samej sobie zmierzyć się z przeszłością. Teraz poczułam, że chcę wspierać także innych. Myślę, że chęć i motywacja, aby żyć lepiej niż moi rodzice były motorem do stworzenia normalnego funkcjonowania. Po studiach postanowiłam, że chcę pomagać ludziom być zdrowszymi i szczęśliwszymi oraz odkrywać swoje zasoby w innej dziedzinie. Zostałam wykwalifikowanym trenerem personalnym o specjalizacji pilates. Następnie pogłębiałam tą wiedzę w prowadzeniu różnego rodzaju treningów takich jak fitness, stretching czy indoor cycling.  Umiejętności pracy z ciałem bardzo pomogły mi w mojej własnej terapii, a potem przy stworzeniu autorskich warsztatów „Uwolnij swoje emocje”. Czuję, że przez całe  moje życie coś prowadziło mnie ku temu, by być lepszym człowiekiem oraz dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi.

Właśnie kończę swoją trzy letnią edukację na instruktora terapii uzależnień. Szkoła, której lada chwila będę szczęśliwą absolwentką była dla mnie ogromnym krokiem na przód. To tutaj poznałam najskuteczniejsze techniki pracy nad sobą takie jak: regresing, nlp, praca z podświadomością,  wizualizacje, technikę wewnętrznego dziecka oraz wiele innych.

Od kilku lat prowadzę swojego bloga, ponieważ odkąd pamiętam pisanie było i nadal jest moją pasją. Dzielę się tym co myślę, jak postrzegam świat, jak przestać być ofiarą i wziąć życie w swoje ręce.

Mój główny przekaz to, aby z najtrudniejszych doświadczeń wyrosły w nas najpiękniejsze kwiaty dobra i odwagi. 

Czym się zajmuję?

 

Dla kogo jest moja oferta?

Aktualne informacje dotyczące warsztatów znajdziecie na moim Facebooku lub kontaktując się ze mną osobiście:

https://www.facebook.com/jakbycszczesliwyszym/

Tel: 512701137

 

 

Najnowsze artykuły

Dlaczego wybieramy (nie) właściwe osoby do kochania?

To pytanie od zawsze krążyło w mojej głowie jak planety po swoich orbitach. Nie jestem na ten moment specjalistką od […]

A życie wciąż uczy mnie pokory

Walka prowadzi do zmęczenia. Walka potrafi wypalić i wykończyć ciało oraz umysł. Mi nie chodzi o to, aby nie działać. […]

Dlaczego warto poukładać relacje z rodzicami?

Zmażę wszystko co złe jakby było tylko snem. Choć pamiętać zawsze będę to nie poczuję już nic. Uwolnię swoje serce od […]

Wiadomość dla tych, którzy cierpią w związkach…

W swoich relacjach byłam w stanie dużo znieść. Znosiłam wiele jeśli co jakiś czas podrzucane były mi ochłapy dobra i […]

Czy wystarczy to, że jestem by być kochaną?

Świat stanął na głowie, poważnie. Wszyscy rodzimy się jako słodkie, niewinne bobasy. Rodzice kochają nas, zachwycają się nami i dbają […]

Droga od marzenia do decyzji.

Bardzo chcę podzielić się z wami wrażeniami z moich pierwszych warsztatów. Czemu nie patrzę ludziom w oczy? Od pięciu lat […]

Czy szczerość popłaca? To się okaże po tym wpisie…

Tytuł pół żartem, pół serio. Uważam, że szczerość zawsze popłaca! Szczerze, to do samego końca nie wiedziałam jaki dam tytuł […]

Droga przez mękę czy może droga z małymi wybojami? To zależy od Ciebie.

Ile jeszcze tego cierpienia? Zadajesz sobie pytanie kiedy po raz kolejny masz po górkę. Czołgasz się przez kupę problemów i […]

Wszystko ma swój cel i z tą myślą lepiej mi się żyje.

Leżę sobie leżę i nic mi się nie chce. No i oczywiste oczywistości przychodzą mi do głowy: dlaczego, po co […]

Do Mamusi…

To już ostatnie dźwięki tych emocji, jak nuty na pięciolinii cichną w mojej głowie nieodwracalnie. Jeszcze tylko e-moll smutno zabrzęczy […]