O co te wojny? Wegetarianizm, homoseksualizm, feminizm moim okiem

Każdy ma prawo do posiadania swojego zdania, jednak najważniejsze to nie przekonywać do niego innych.

Okazuje się, że także mam wiele zdań na różne tematy. Chodzi o to, że nie próbuję na siłę zmusić do myślenia w mój sposób. Ja to ja, moje doświadczenia, moja wiedza, moje emocje. A ty to ty.

Jest we mnie dużo zrozumienia, dlatego, że potrafię zobaczyć połączenia pomiędzy przyczyną a skutkiem. Jednak to nie znaczy, że wszystko jest dla mnie jednolitą breją.

I dziś zachęcam was serdecznie, abyście pomimo coraz większej wiedzy zostali wierni sobie i nie bali się wyrażać swojej opinii z obawy przed zniesmaczeniem ze strony innych. Zostawmy w sobie tę część człowieczeństwa, którą dostaliśmy od jaskiniowców, Stwórcy, wszechświata, wielkiego wybuchu… (dodaj swoje teorie na temat stworzenia). Tę część, która pozwala nam być oryginalnym, wyjątkowym i jedynym w swoim rodzaju.

Walka o to kto ma rację trwa

Mamy prawo mieć swoje zdanie i dobrze pamiętać,  że każdy także je ma. Problem tkwi w tym, że niestety często o tym zapominamy.

Ja od roku nie jem mięsa, ale nie mam zamiaru nikogo przekonywać, aby przerzucił się na warzywa. Dlatego nie podoba mi się podejście niektórych wegetarian, którzy głoszą, że nie należy jeść mięsa. Przecież mięsożercy nie robią manifestacji na temat jedzenia zwierzęcego białka. Nie tolerujesz laktozy, to nie pij mleka. Nie lubisz pomidorów to czemu zakazywać ich innym? To ty ich nie lubisz. Żyj i daj żyć innym. Moim zdaniem mięso jest potrzebne tym, co jest potrzebne. Nie jesz, nie jedz, twoja sprawa. Jako trener wiem, że to podobno najlepszy budulec mięśni. Bez tego też się da, ale po co utrudniać sobie życie i jeść kilogramy fasoli? 😉

Tak samo jest z przekonywaniem mnie o tym, że homoseksualizm jest naturalny. Jak dla mnie to związek kobiety z mężczyzną jest naturalny, bo tak zostaliśmy stworzeni i tak też mamy przedłużać gatunek. Jednak nienaturalne nie oznacza złe. Jeśli ktoś ma odmienną orientację to w jakim celu próbuje udowodnić  innym, że jest normalny?

Ja wiem, że to są normalni ludzie, jak my wszyscy. Żadna nowość.  Nikt mnie do tego przekonania nie namawiał. Kogo więc oni próbują tak naprawdę przekonać?

Nie mogę wypowiadać się za każdego geja i lesbijkę, bo nie znam ich wszystkich. Mogę za to powiedzieć z własnych doświadczeń i obserwacji, że w takim człowieku jest mnóstwo pomieszania, zagubienia, rozdwojenia, poczucia braku tożsamości i wątpliwości czy to normalne w heteroseksualnym świecie. W takim totalnym nieładnie łatwo uwierzyć, że coś ze tobą jest nie tak. Coś nie tak jak trzeba. Może podświadomie większość z nich czuje, że natura zrobiła im psikusa, stąd ta potrzeba udowadniania.

Kiedy skończą się wojny?

Dzisiejszy świat wygląda na tak brutalny, że wydaje ci się, że pozostaje tylko walka. I być może znajdziesz w historii wiele potwierdzeń tej tezy, takich jak: …bo przecież gdyby ciemnoskórzy nie zawalczyli o wolność może byliby nadal niewolnikami, gdyby kobiety nie zawalczyłyby o prawa, byłyby wciąż niżej, niż mężczyźni, gdyby nikt nie zawalczył o prawa dzieci, dorośli bezkarnie mieliby poczucie, że mogą je traktować jak zabawki. Tak to właśnie widzicie? A ja widzę to inaczej. Zaczynając u źródła: Gdyby ludzie przestali walczyć o władzę to żadna batalia o swoje nie byłaby potrzebna. 

Biały człowiek chciał górować nad czarnym, mężczyzna nad kobietą, czy dorosły nad dzieckiem. I tak się toczą bitwy o rację. Kto jest ważniejszy, silniejszy, bogatszy. Ale dlaczego? Dlatego, że sami w to nie wierzą. Nie ufają, że są cudowni tacy jacy są, muszą to wywalczyć siłą.

Kiedy ludzie otworzą serca na siebie, wówczas skończą się spory. Ale zrobią to dopiero wtedy, kiedy uwierzą we własną wewnętrzną moc.

I kiedy Ty poczujesz swoją własną potęgę skończy się w Tobie bitwa, strach przed byciem sobą i jednocześnie chęć udowodnienia innym, że jesteś wystarczająco dobry.

Żaden wegetarian nie musi walczyć z mięsożercą, bo na tym świecie jest miejsce dla każdego. Żaden homoseksualista nie musi mnie przekonywać, że wszystko z nim w porządku, niech najpierw sam to zobaczy. Żadna kobieta nie musi udowadniać, że jest tak samo dobra jak mężczyzna, niech najpierw sama w to uwierzy.

Każdy człowiek ma prawo tu być. Im więcej sami sobie damy zrozumienia, tym szybciej zrozumie nas świat. Tak kończy się bój.

 

Z miłością <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.